gry strategiczneSerwis gier strategicznych www.sztab.com  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Znalezionych wyników: 151
Forum Strategie Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Sro Mar 11, 2009 2:08 pm   Temat: Polska vs Rosja
Podejrzewam że gdyby mieli pewność że większość z tych przywilejów zostanie im naprawdę zapewniona - to by to inaczej wyglądało - zresztą, miałem na myśli WALKĘ ZBROJNĄ, lojalność PO schwytaniu kogoś prędzej czy później może zostać złamana torturami (a tu i tak jest dość regularnie łamana bez nich, tylko obietnicami osobistych korzyści).

Tylko akurat policja raczej nie walczy z bandytami na śmierć i życie, i większości z nich nie grozi powieszenie jak nie wydadzą swoich. No i te przesłuchania to tez nie to co w obozie jenieckim podejrzewam. Bliżej do narodu mieliby desperadosi - w rodzaju ludzi Pancho Villi.

I jednocześnie nie wszystkie państewka Greków zasługują na miano narodowych - wszak nieraz falangi uciekały lub poddawały się, a chciwość powodowała zdradę w rozmaitych środowiskach.
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Wto Mar 10, 2009 11:14 pm   Temat: Polska vs Rosja
Cytat:
"naród" i "patriotyzm"?


No właśnie, tudzież dziesiątki innych, jak antysemityzm, racjonalizm, cenzura itd.

Cytat:
...a także np. gangi przestępcze - czy grupa Pershinga tudzież Cosa Nostra także są narodem


Oni raczej nie słyną z lojalności - schwytani sypią swoich, po czym ukrywają się jako świadkowie koronni. Jeżeli jednak mówimy o przeszłości - to bingo! Całą masa państw została założona b. przez rozbójników niż wojowników, choćby wikingowie czy koczownicy z Wielkiego Stepu - ile państw założyli. I później były to twory narodowe!
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Wto Mar 10, 2009 9:38 pm   Temat: Polska vs Rosja
Ja tylko stwierdzam że jak jakieś słowo jest zbyt często używano w skrajnie ogólnym, lub wręcz nieuzasadnionym kontekście, to owo słowo się "wyciera", zaczyna tracić pierwotne (a w końcu jakiekolwiek) znaczenie tak jak modne niekiedy słówka typu "miłość", "obywatel", "elita", "demokracja" itp.

W kwestii definicji narodu - są to Ci którzy walczą z każdym większym, zewnętrznym, oczywistym i wyraźnym niebezpieczeństwem na zasadzie: "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Bardzo wygodna, a przy tym domowej roboty. Wlicza do kategorii "naród" Dakotów, Kozaków, jak również nacje greckich polis.

Co do nas: niby każdy (no, w każdym razie większość) z Polaków jest spokrewniony mniej lub bardziej odlegle z jakimś Wojownikiem Września albo partyzantem, ale wątpię czy zdołalibyśmy się zjednoczyć ponad podziałami politycznymi żeby stanąć do walki z którymkolwiek z otaczających państw.
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Wto Mar 10, 2009 6:52 pm   Temat: Polska vs Rosja
Argument przesady jest dobry, bo słowa których się używa powinny być użyteczne. A reszty nie rozumiem... Naród tworzy się z walki i walka go spaja.

BTW, my tu gadu-gadu, a tam gdzieś na zachodzie dzieje się coś niedobrego...

http://lpuk.blogspot.com/...-be-lethal.html

Zdaje się że wyszło na jaw, iz kto by nam nie jednoczył Europy - to bez gilotyn sie nie obędzie...
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Wto Mar 10, 2009 1:05 am   Temat: Polska vs Rosja
Cytat:
U których ludzi i przez kogo?


W Europie przez powstańców-romantyków.

Cytat:
To może, idąc dalej, Europejczycy- też jeden naród? Może ludzkość w ogóle to jeden naród? Gdzie jest granica?


A słyszałęś aby ktoś kiedyś świadomie oddał życie za Europę?

Cytat:
"moja śmierć przysłuży się narodowi"?


Nie, Twoja brawura. Chodzi o wygranie w śmiertelnie groźnej grze, a więc nie bez wystawiania się na niebezpieczeństwo. Nie masz takiego celu jak Roland, który dla własnej fantazji dał się wyrżnąć na czele straży w wąwozie Roncesvalles. Bo jak kierujesz się egoizmem (i jeszcze do tego nie chcesz ryzykować!), to ostatecznie NIC nie zrobisz dla narodu. Niektóre rzeczy zrobisz z miłości, z powodu religii czy praworządności. Ale to co innego. Zasadą jest że kto nie walczy ten się w sprawach narodowych nie liczy. Możesz sobie być, tak poza tym, działaczem społecznym, rzecznikiem praw obywatelskich, tylko co to kogo obchodzi skoro dotyczy kompletnie innej sfery?

Cytat:
Czy owe "bohaterski czyny" "dla ojczyzny" nie są tak naprawdę wywołane chęcia zdobycia poklasku i sławy? To też działanie dla osobistej korzyści tylko ubierane w śliczne słówka.


Skądże mam wiedzieć czy jakiś rycerz bronił swojego króla (czy "princepsa" jak to było pod Legnicą) do końca dlatego że chciał być sławny, czy dlatego że był wiernym wasalem danej osoby czy z powodu patriotyzmu? O zmarłych należy mówić dobrze, bo się sami nie obronią. O tchórzach którzy uciekli z oblężonej stolicy - źle. Oczywiście zawsze będą tacy co np. stwierdzą że Sowiński uciekłby z Woli, ale nie mógł itd.

Cytat:
Jak wyżej- jedno i drugie- to działanie dla chwały.


Narodu.

Cytat:
I przejmuje się po ojcu czy matce?


Narodowość się wybiera. Inaczej nie byłoby Amerykanów. No ale dla Ciebie to chodzi tu o taką małą rubryczkę gdzie się wpisuje w jakiej zbiorowości się żyje. Sprzedasz grunty w Polsce, stracisz tutejsze prawa (?) obywatelskie - to w swoim przekonaniu już nie jesteś Polakiem? Bo historię i kulturę to może znać nawet Steinbach albo Merkel...

Takie definiowanie charakteryzuje się jedną konkretną rzeczą - ZBĘDNOŚCIĄ. Kolejne wielkie, i jednocześnie niepotrzebne słowo, bo nie używane nigdy w życiu codziennym. Krótko mówiąc kosmopolityzm maskowany przykrywką iluzorycznej solidarności w obrębie danego kraju.

Cytat:
No to musimy poczekać na jakąś wojenkę, żeby przekonać się o swojej własnej narodowości...


Ma się rozumieć. Tak jak o tym czy wierzysz dowiadujesz się w chwili śmiertelnego niebezpieczeństwa. Tak jak o tym czy wyznajesz jakąś religię dowiadujesz się po wystawieniu na pokusę. A o swej randze w sztuce walki - po walce. I tak samo - o przyjaźni - w biedzie. A np. czy jakaś baba Cię faktycznie kochała to chyba dopiero po śmierci.

Cytat:
A czemu obcego? Państwa nie muszą przecież być narodowościowe- to dopiero współcześnie "tak się przyjęło"


No jasne, ale zgodzisz się chyba że służenie w takiej armii Austro-Węgier to był mus albo zwis? Bo zarówno patriotyzm jak i kosmopolityzm są przeszkodami przy poświęcaniu się za sprawę takiego państwa. I tak samo wszędzie indziej.

Cytat:
A jeśli samym sobie się nie wydawali?


To nie byli. Chyba wiedzą lepiej?

Cytat:
Gdyby Jan Paweł II urodził się w dżungli w plemieniu ludojadów pewnie też nie byłby taki święty.


No to się zdecyduj chłopie. Bo jak jest wg Ciebie święty, no to miejsce urodzenia nie ma znaczenia. A jak nie jest - no to żaden przykład, bo o każdym można tak powiedzieć.

Cytat:
A kim byś zostawał?


Pewnie zadowoliłbym się posadką ministra wojny Ks. Warszawskiego.

Cytat:
To przecież równie dobra charakterystyka Polaka-patrioty jak komunisty-ideowca.


No właśnie, mieszasz politykę z patriotyzmem. Pamiętasz ze szkoły że Kościuszko to wielki patriota, a to był po prostu wojskowy i polityk w jednym, może i honorowy, może i mąż stanu. Ale nie walczył za Polskę od początku do końca. Właśnie typowy wodzuś z kompleksami i obsesjami. Jego przeciwieństwem był (w mojej opinii) Dąbrowski, facet który nie był raczej mężem stanu ani jakimś asem honoru, ale patriotyzmu absolutnie nie można mu odmówić. Ciągle pokorny jak ciele, nie dał se zagrać na ambicji i podobno nawet umarł na siedząco by dać przykład że trzeba być stale gotowym do służby ojczyźnie.


Cytat:
Tylko jakoś ciężko się w jej trakcie skupić na innych wszechrzeczach niż wojowanie.


Bo najważniejsze są sutki. eeee... Skutki.

[quote] U mężczyzn nie ma większej odporności psychicznej na nic- po prostu większe zamiłowanie do rywalizacji w każdej postaci aż do chorych przypadków, o których mówisz [/quote

A ja sądzę że to właśnie większe oswojenie z agresją - bo jakoś nie słyszałem by żołnierze rywalizowali ze sobą w dziedzinie gwałcenia czy zwykłej przemocy... Na pewno za to kobiety rywalizują - jak jeszcze nie spostrzegłeś to wszystkie te damskie fatałaszki tylko temu służą. Ba, może i 99% współczesnych związków temu służy!
Właściwie to zawsze widziałem w dziewczynach ducha rywalizacji. Nie zawsze chodziło o rywalizację z facetami, no bo jakie chłopaki dadzą się namówić na jakąś babską dziedzinę, a w męskich laski częściej przegrywają.

Cytat:
Warto zwrócić uwagę, że kobiety ogólnie mają wiele innych męczących rzeczy do roboty niż zabawa.


eeeee tam. Co to niby, strojenie się, makijaż. No faktycznie te chude drobniutkie rączki chyba nie udźwigną tych wszystkich pędzeleczków. Ja też mam ostatnio problem - nie mogę podnieść pilota do TV. Będę se musiał służąca zatrudnić. Przecież nie mam tyle wolnego (zaledwie 12 godzin na dobę, nie uwzględniając kolejnego tuzina na odpoczynek) żeby męczyć się całymi dniami dla tej zabawy.

Cytat:
A jeszcze bardziej Bizancjum- 1000 lat z okładem to jednak nienajgorzej.


A potężne było akurat gdy korzystało z systemu temowego...
  Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
erykion

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 7216

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 11:43 pm   Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
Cytat:
Może i to głupie, ale "jedzenie jest nałogiem, który ciężko rzucić". Choć w Korei Północnej podejmowane są próby.


No właśnie. Wolą żyć niż ryzykować stratę głowy dla wywalczenia większej ilości żarcia. Nikogo nie powinno się wyzwalać na siłę.

Cytat:
No jasne- przecież Rosjanie wielokrotnie już pokazali, że Polska ich nie interesuje. Nie wychylajmy się? Nie prowokujmy?


Rosjanie woleli nas mieć raczej jako strefe wpływów, jak Finlandię - zawsze to lepsze niż zabory. No, ale jak konstytucja 3 maja i antytargowickie ruchy miały byc pod bokiem to nam dokopywali. Pierwotnie ich celem był zawsze Konstantynopol, potem jeszcze doszła Azja. A my jak zwykle - podkładaliśmy się pod nogi rozpędzonego giganta i wściekaliśmy się że nam nie wychodzi.
Tak nie jesteśmy wcale żadnym pępkiem świata, nie wychylanie się nigdzie w żadną stronę i siedzenie jak mysz pod miotłą wraz z Łukaszenką wydaje się dobrym pomysłem w sytuacji gdy Niemcy z Rosjanami obściskują się na niedźwiadka tłamsząc w środku jakieś mniejsze kraiki. Jak jakąś grupę dusza w ten sposób to tylko w dół można uciekać, do postawy skromnych sąsiadów. Zakładając że cokolwiek możemy.

Brzmi tchórzowsko? Może, ale najlepszy bokser nie ma szans w sparringu z ruskim misiem, a liczenie na pomoc wspaniałego Zachodu to chyba efekt czytania Tolkiena, bo historia prawdziwego świata pokazuje że dawni alianci co prawda przynoszą nieraz pokój i bezpieczeństwo, ale niemal zawsze wtedy gdy jest już pustynia...

Cytat:
Przecież nie przeczę, że należało tłuc, tłuc i tłuc (sama radość)- mówię tylko, że teraz też by się znalazł ktoś kto postanowiłby jednak nie tłuc i odpuścić tego Łukaszenkę tak jak kiedyś odpuściliśmy Petlurę. Mimo wielkiej naturalności owego sojuszu.


Sądzę że łatwiej byłoby wspomóc niż porzucić - z Ukrainą było inaczej: całkowicie równinny teren, zagrożenie ze strony Czerwonej Kawalerii i poważna nienawiść na Wołyniu czyniła ta imprezę niepewną (choć ciągle uważam że ze wszystkich posunięć atak był najlepszy).


Cytat:
Tak jak Rosja była wspólnym wrogiem dla Polaków i Kozaków w 1653?


Tak. Tylko ze Kozacy byli lennikiem ograniczanym przez buszujących na Rusi magnatów - Ukraina natomiast wchodzi w grę wyłącznie jako sojusznik, a więc w pełnej zgodzie. Białoruś - jeszcze lepiej, żadnych historycznych konfliktów, wręcz na odwrót, ale wszystko bezmyślnie marnowane przez antyłukaszenkowską propaganda (której Rosjanie oczywiście przyklaskują, bo im niepotrzebne takie dumne panisko, tylko wierny pachołek).
  Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
erykion

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 7216

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 9:59 pm   Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
Cytat:
Ale wszyscy wolą jeść więcej niż mniej.


Niekoniecznie ołów... Korea ma o tyle dobrze że nie ma tam dżungli, zatem Amerykańce skupiły swą agresję głównie na przeciwniku, a nie każdej wiosce i każdym krzaku. Poza tym takie generalizowanie jest głupie, niektórzy poszczą lub mają dietę...

Cytat:
Heh, rzeczywiście Amerykanie szukają nowych ziem w Europie, bo żałują, że bezmyślnie zostawili Niemcy po 2 wojnie światowej.


Ja tylko przypominam że nie ma nic za darmo.

Cytat:
Nic za darmo- a osobiście nie musiałbyś jeździć do Waszyngtonu i całować ziemi pod stopami ich prezydenta.


No właśnie - robiłby to reprezentant III RP - nie jestem pewien czy nie wolałbym być okupowany (pod warunkiem że dostałbym obywatelstwo jakiegoś innego kraju).

Cytat:
Tak jest z każdym sojuszem, to nic nowego. Jedna rzecz, to fakt, że bazy na naszym terenie zmieniłyby sytuację, druga, że też jesteśmy dla USA przedmurzem przed Rosją.


Tylko niech te bazy nas chronią, a nie przyciągają rosyjskie głowice. Nie jesteśmy przeciez dla nich żadnym przedmurzem, a raczej jakąś dodatkowa 3 ręką trzymającą tą tarczę, a zawsze mogą ten nienaturalny przeszczep odrzucić. Tymczasem nasze króle i cesarze mizdrzą się jakby dostali od nich nie wiadomo co. - Jasne, ich wielki sukces i prestiż w zasięgu ręki, naprawdę zaczynają mieć władzę i strategiczne znaczenie, zaczynają się z nimi liczyć - chore ambicje zaspokojone. A to ze jesteśmy odtąd w centrum uwagi atomowych iwanów to jeszcze większa podnieta.

Cytat:
Zawsze można znaleźć winnego, teraz też by się pewnie jakiś odpowiedzialny znalazł.


Wina dosyć oczywista - po wyprawie kijowskiej można było ich drążyć aż do Wołgi, a i po bitwie warszawskiej tłuc, tłuc i tłuc.

Cytat:
Nie no wspaniałe zróżnicowanie. Sojusz zawsze jest przeciw komuś- i pomoc też jest o tyle o ile temu komuś się chce dokopać- wspólnym wrogiem mogą być Rosjanie, terroryści, czy misie koala- w zależności od jego doboru i percpecji przez obie strony sojusz może być trwalszy bądź nie.


Nie wyobrażam sobie zniknięcia Rosji w tej czy innej formie w XX wieku. Wspólny przeciwnik przez najbliższe 100 lat to dosyć trwała gwarancja przyjaźni.
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 9:27 pm   Temat: Polska vs Rosja
Cytat:
my, Polacy, wciąż jeszcze tkwimy mentalnie w romantyzmie, dlatego tak bardzo do nas ta wizja przemawia.


Wtedy po prostu została sprecyzowana idea narodu. Ty, jak mi się zdaje, starasz się ją kompletnie odmienić, i nie jesteś w tym sam, ale kijem Wisły raczej nie zawrócisz, coś zostało u ludzi stwierdzone tak więc po prostu jest...

Cytat:
Słoweńcy nigdy nie walczyli o swe państwo narodowe


Ja gdzieś czytałem że walczyli 10 dni. Po prostu Jugosławia się wtedy zaczynała rozpadać i nie bardzo mieli zaplecze do wojowania z dwoma wrogami.

Cytat:
podobnie zresztą Słowacy


A słowackie powstanie narodowe?

Cytat:
poza przypadkiem ekstremistów nikt w Kraju Basków nie myśli o jakiejkolwiek rebelii, podobnie Islandczycy, Norwegowie, Walijczycy, Serbowie łużyccy, zasadniczo Korsykanie... Dlaczego więc niektóre z tych nacji posiadają odrębną państwowość


A czemu Austria je ma? Zaszłości historyczne.

Cytat:
Ano z powodów ekonomicznych, nie chciały one być wyzyskiwane, nie chciały, by podatki przez nie płacone były w przeważającej części przeznaczane na zaspokajanie potrzeb innych grup etnicznych.


To jak Padania się kiedyś oderwie od Włoch to będzie nowy naród? A ściana wschodnia ojczyzną jakiego narodu się stanie jeśli jakiś Lepper zrobi tam powstanie? A Koreańczycy z Północy to co, są innym narodem niż Ci z Południa? Konfederaci i Jankesi - tez jeden naród. To samo z Wietnamem itd.

Cytat:
A dlaczego inne z wymienionych narodów nigdy nie powstawały zbrojnie przeciwko "ciemiężcom"? Bo po prostu im się to nie opłacało...


Albo po prostu nie są to narody... Powstanie kuruców - wybuchło dla korzyści? To dobry przykład.

Cytat:
Patriotyzm takiej osoby przejawia się wtedy inaczej, nie walką o własną serię znaczków pocztowych...


Innymi słowy - wcale się nie przejawia. bo wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią czyichś korzyści, a to osobistych, a to korzyści grupy która daje swym członkom poczucie socjalnego bezpieczeństwa, bycia lubianym i aktywnego udziału w czymś większym i trwalszym niż kariera.

Tą grupą może być rodzina, ale także miasto czy region. Nawet (symbolicznie) cała kraina - ale nazywanie jakichś podstawowych instynktów społecznych patriotyzmem to przesada - wówczas społeczność KAŻDEJ wyspy, KAŻDEJ enklawy czy kolonii byłaby oddzielnym narodem. Bez nadstawiania karku nie ma patriotyzmu.

Tak jak (delikatnie mówiąc) ciężko jest zostać bohaterem walcząc z komarami w ogródku (a krwiopijcy chcą kąsać wszystkich!) albo wyćwiczyć mistrzostwo w sztukach walki nie chodząc na treningi i zawody. Zresztą, można nawet walczyc z niedźwiedziami i kruszyć skały czołem - ale tak długo jak jest to robione dla własnej bądź czyjejś chwały a nie dla sprawy ogółu tych ludzi określanych mianem narodu - to nie ma z patriotyzmem nic wspólnego.

Cytat:
Akurat argument zupełnie nietrafiony, gdyż ma odpowiedź brzmi: tak :razz: Polski i włoski.

I znam wiele osób, które odpowiedziałyby tak samo, równie się wzruszając przy "Mazurku", co przy "Deutschland, Deutschland, uber alles".


I macie wszysy po dwa gardła i języki? A jak to by było na wojnie? Tak jak w starym warhammerowym dowcipie:

Wraca munczkin-weteran z wojny, w karczmie opadają go wieśniacy i pytają "To kto w końcu wygrał tą wielka wojnę? Porządek czy Chaos?", a ten na to "Nie wiem. Prałem wszystkich co mieli lepsze itemy".

Cytat:
Jest to pielęgnowanie jego kultury, języka, historii - a moim zdaniem jednocześnie można pielęgnować te właściwe dla wielu narodów, o czym świadczyć mogą dzieci wywodzące się z rodzin mieszanych.


Kulturę można mieć jedną (poznać można wiele), języków i historii można się uczyć tyle ile się da rady, dzieci wywodzące się z rodzin mieszanych mają jedna narodowość (o ile ją mają, moga być kosmopolityczne, jak większość), jedynie pochodzenie wskazuje że wywodza się z jakiegoś innego narodu.

Cytat:
Czy można być jednocześnie Ślązakiem i Polakiem? Przykład choćby takiego Korfantego dowodzi, iż jak najbardziej. Mazurem-Polakiem? Góralem-Polakiem? Czy można mieć jednocześnie dwie różne tożsamości - owe przykłady pokazują, iż jak najbardziej.


A potem wrzesień i sprawa jest prosta - jesteś Niemcem, ew. folksdojczem lub z jakiegoś Goralenvolk - albo Polakiem. No, zawsze jeszcze można być Europejczykiem...

Cytat:
Ale nawet pozostając przy walce zbrojnej - za co ginął Berek Joselewicz? Za który kraj walczył pułk jazdy tatarskiej im. Mustafy Achmatowicza w czasie wojny polsko-bolszewickiej?


Ja tam nie wiem, ale podejrzewam że za Polskę, a nie Izrael bądź Tatarstan... Bo i Żydom i Tatarom istnienie jakiegoś obcego państwa powinno zwisać. Zatem potraktowali to albo jak zawód, albo jak służbę narodowi (bynajmniej nie Wybranemu ani Ordzie!). Dla mnie to oni wydają się Polakami, i nie będę im po latach zaglądał do gaci czy mierzył kąty oczu żeby sprawdzić ich polskość, ani nawet testował ich znajomość Mickiewicza i gramatyki.

Cytat:
Akurat kapitalny strzał w płot - wszak Che został "wygnany" z Kuby właśnie przez komunistów...


No właśnie nie, bo "wygnał" go Fidel Castro - właśnie dlatego że obawiał się o swoją pozycję przy popularnym "zawodowym rewolucjoniście". Gdyby trafił na większych fanatyków, albo bracia Castro upatrywali w nim agenta czy zagrozenia dla swej władzy na początku - to nie miałby daleko do staczania ofiarnych bojów w imię amerykańskiego imperializmu - tak się kończą zawiedzione miłości.

Cytat:
Nie lekceważyłbym względów ideowych, zbyt łatwo czynisz z ideowców konformistów,


Sądzę po prostu że często ideą jest raczej wygrywanie, sława i poklask - przykładem niech będzie ks. Poniatowski - raz w armii habsburskiej, innym razem w polskiej, jeszcze kiedy indziej francuskiej... Ja bym nie zostawał żadnym imperialnym marszałkiem, nawet orderów bym nie przyjmował od Napoleona. Nie można służyć dwóm panom.

Cytat:
tymczasem bardzo często byli to ludzie o naprawdę głębokiej duchowości - i stalowych przekonaniach.


Nie, zakompleksieni ludzie targani obsesjami.

Cytat:
Czy fakt, iż wojny w Europie nie wybuchają co kilka lat świadczy o tym, iż społeczeństwa Starego Kontynentu przestały być patriotyczne?


Tak. Wojna jest ojczyzną wszechrzeczy.

[ Dodano: Pon Mar 09, 2009 9:43 pm ]
Cytat:
siliłem się na ironię


Przez internet nigdy nie wiadomo.

Cytat:
Odnośnie wojny traktowanej jako zabawa- chyba głównie z takiego jej postrzegania ktoś może być chętny do brania w niej udziału.


No tak, Ci znudzeni kibole co to poszli na ochotnika podczas wojny domowej w Hiszpanii, nie dosyć że biją ludzi to jeszcze strzelać chcą, zabijać! To se znaleźli porę. I między nimi ten chuligan Hemingway. Ach ta nasza rozwydrzona młodzież.

[quote]I nasuwa mi się skojarzenie do naszej dyskusji o kobietach na wojnie- rzeczywiście mało ich, bo to mężczyżni bardziej lubią się bawić [/qupte]

Raczej wydaje mi się że faceci częściej są odporni na okropności wojny, tak więc częściej zdarzają się wśród nich jakieś graniczące z nienormalnościa przypadki, kiedy to wojna im całkowicie odpowiada.

Ja wiem że jak się wspomina nieraz lekcje wuefu to staje przed oczyma obraz lenistwa wieku dziewczyn, które starają się być niećwiczące żeby móc w tym czasie poplotkować, ale to kwestia niechęci do wysiłku fizycznego - jeszcze trochę i będą same rozpieszczone księżniczki. Również lubią się bawić, ale niekoniecznie w coś męczącego. I tak samo nie w brutalne bicie czy zabijanie - boją się że coś im się stanie, i znowu, może to być lęk wszczepiony raczej przez rodziców - nie chcą ich zawieść więc są grzeczne, nie robią sobie krzywdy, przynajmniej nie jakiejś widocznej...

Cytat:
armia może się opierać na najemnikach z innych krajów,


Rzym...
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 6:35 pm   Temat: Polska vs Rosja
Nie krępuj się.

No i nie można (jak wynikało z mojej wypowiedzi) być po dwóch stronach jednocześnie - potrafisz śpiewać dwa hymny naraz? Można służyć raz jednemu, a raz drugiemu narodowi, tak samo jak można raz wspierać komunistów, a raz Kuomintang, raz króla, a raz rewolucję, raz jakobinów, a innym razem termidorian - tylko co jest faktyczną motywacją takiego postępowania? Chyba duże przywiązanie do przygód lub jakieś pragnienie współuczestniczenia w wielkim wydarzeniu. Kto wie np. czy Che Guevara nie wspierałby antykomunistów gdyby z jakichś przyczyn u komuchów go nie przyjeli - zapewne tak, bo ideologia to przeważnie towarzysząca czemuś dekoracja. A ozdoby nie są najważniejsze.
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 2:19 pm   Temat: Polska vs Rosja
Cytat:
W ogóle wszystko bez krwi jest zabawne. To przecież czerwony kolor nadaje powagę.


To zabrzmiało jakby ktoś tu traktował wojnę jak zabawę...

Cytat:
(można nawet doszukiwać się tu jakowejś tradycyji)


Chwila, tej samej tradycji w ramach której chciano powiesić targowiczan bez procesu i wyzwalać Kraków kosami?

Cytat:
Z tą obroną w pełni się zgadzam. Przecież wiadomo, że jesteśmy za słani, żeby przed taką Rosją, czy nawet Białorusią się sami obronić.


No tak, i w ogóle to super że Francuska Legia Cudzoziemska stacjonuje w dawnych koloniach - przecież te głupie czarnuchy nie dałyby rady ochronić swą niepodległość przed komunistami... A my to wiadomo - Afryka Europy, naród z dolnej półki, więc to samo...

Cytat:
Ale zarządzania to nie musi za sobą pociągać- Japończykom jakoś się wiedzie.


Ja wiem że Japonia ma wpisane w konstytucji że nigdy więcej nie wypowiedzą wojny, ale radzę najpierw przyjrzeć się ich flocie przed wydaniem ostatecznego osądu (zwłaszcza banderze). Co do samego oporu przeciw regulacjom z zewnątrz - to sam nie jestem pewien...

Cytat:
Przecież już tak jest, wystarczy pogadać z jakimkolwiek kibicem piłki nożnej - a tych u nas niemało.


Dokładnie, a niedługo może to już dotyczyć całości.
  Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
erykion

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 7216

PostForum: Historia   Wysłany: Pon Mar 09, 2009 1:36 pm   Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
Cytat:
Heh, rzeczywiście na 100% pod rządami Kim- Il- Sunga dopiero poczuliby się wspaniale.


Nie decyduj za nich. Niektórzy wolą być niewolnikami niż podporządkowywać się amerykańskiemu motto "wszystko co żółte to komuniści, więc strzelamy".

Cytat:
Dlatego może warto skłonić ich do założenia jakiejś w Polsce.


Dlatego może warto skłonić Krzyżaków by nas ochronili przed tymi Prusami za frajer. Nie ma się co oszukiwać - jesteśmy biednym krajem w porównaniu z USA (nadal) i na pewno słabszym (od zawsze). Musielibyśmy się przed nimi płaszczyć jeszcze bardziej niż teraz i zapewnić miliard korzyści. A jak mieliby tu robić poligony dla swoich zabawek i pola do bitki, po czym przenieść się do innej piaskownicy to ja dziękuję. Bylibyśmy typowym zbędnym sojusznikiem, tak jak np. Królestwo Bosporańskie dla Rzymian - niby lennik, ale ile im pomogli? Albo bliższy historycznie przykład: Polska i Mołdawia - przysłużyliśmy im się, nie ma co.

Cytat:
Tak jak w (zwycięskiej poniekąd) wojnie z 1920 obroniliśmy naszego sojusznika i przedmurze zarazem- Petlurę?


To wina Piłsudskiego - zostawił nam czerwonego sąsiada zamiast gnieść od samego początku do samego końca.

BTW, a czemu wtedy jakoś nikt nie zabiegał o pomoc Amerykanów? Skoro pomogli zachodniej Europie, to czemu nie Polakom i Ukraińcom? Może dlatego że nie czuja się z nami związani? Z Petlurą to był normalny, naturalny sojusz, a Zachód to nam pomagał tylko o tyle, o ile chciał dokopać Niemcom.
  Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
erykion

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 7216

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Mar 08, 2009 8:31 pm   Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
Cytat:
A Ty zapytaj mieszkańców Korei Południowej czy żałują sojuszu z USA, Ci z północy nie emigrują za bardzo, więc wiele nie opowiedzą.


Niektórzy na 100% - barankami jankesi nie byli. Nie bez powodu zmieniono stacjonujące tam siły na bardziej międzynarodowe. A gdyby Amerykanie nie okupowali Japonii po wojnie to kto wie czy reakcja (i tym samym uwikłanie się w wojnę na zasadzie "USA nie przegrywa, a już na pewno z połówką Korei i w ogóle ząb za ząb") byłaby tak szybka. Jakby jankesi byli dalej i Korea Pd upadłaby przed mobilizacją i dotarciem sił amerykańskich do celu to kto wie czy podjęto by decyzję o tak dużej interwencji zamiast po prostu się cofnąć i zignorować tą prowokację komunistów... Choć może było raczej tak że Amerykanie chcieli sprawdzić kto ma lepsze uzbrojenie. Zwykle jednak, jeśli nie mają w jakimś kraju bazy, to na jakąkolwiek dalsza wyprawę trzeba było dosyć długo i intensywnie molestować opinię publiczną.

Cytat:
A odnośnie Białorusi- już widzę jakby się nam chciało im pomagać, gdyby Rosja ich rzeczywiście zaatakowała. Sojusze powinny mieć choć cień wiarygodności.


Sprawa byłaby dosyć oczywista - trzeba bronić nasze przedmurze zamiast czekać aż Rosjanie zapukają nam do drzwi.
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Mar 08, 2009 8:12 pm   Temat: Polska vs Rosja
Cytat:
Żeby zginąć "dla kraju", to nie trzeba nawet dobrze języka znać- ot, 16 wyrazowy słownik zawierający 5 słów cenzuralnych w zupełności wystarczy. To dopiero ideał patrioty. No i idealny żołnierz, bo w wojsku jak wiadomo- myślenie szkodzi.


Tak, oczywiście, żołnierze poświęcający się w imię sprawy narodowej ulegają prymitywnym emocjom. Co szlachetnego w kolektywnym nadstawianiu karku za ludzi których się nie zna i w większosci nie rozumie (niezależnie po jakiemu mówią)?

Patriotyzm w łagodniejszej wersji (tej bez krwi) też mnie śmieszy: chronimy naszą gospodarką w imię ileś tam milionowej wspólnoty na takim a nie innym terytorium, a czemu nie w imię gminy? Po co nam w ogóle niepodległość, zrzeknijmy się jej, niechaj inni nas bronią i zarządzają, a w razie czego i tak mamy na nich większy wpływ niż na nasz rząd, bo przeciw obcym łatwiej wszcząć rebelię i grozić nią. I nie da się nic zwalić na nasza "niedojrząłą demokrację" czy głupotę, czy niekompetencję czy dziurawe prawo czy kulawego prezydenta, więc gniew byłby duży, a jakże! Co, to po to jest ten kraj żeby NASZYCH korumpować polityką? Jasne że nie. I w tym kierunku wszystko idzie.

A zaprowadzi wiadomo do czego - będzie sytuacja jak u Żydów: największy przeciwnik to ten z mojej krwi i kraju, bo wiadomo: konkurencja w handlu ("bo sąsiad bezczelnie próbuje sprzedawać tańszy bigos/kiełbasę/pierożki ruskie"), na rynku pracy (JA POJADĘ DO IRLANDII NIE TY), w podrywaniu (no bo nasze są najlepsze, a ilość atrakcyjnych cudzoziemek do wzięcia jest także ograniczona) itp. Czyli na naród nie ma miejsca. Zupełnie jak we wszystkich dawnych imperiach które osłabły gdy zaprzestały podbojów, a ile musiało być mniejszych państw, które wojen nie prowadziły i upadły nieznane?
  Temat: Polska vs Rosja
erykion

Odpowiedzi: 64
Wyświetleń: 11578

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Mar 08, 2009 7:58 pm   Temat: Polska vs Rosja
Tylko możliwość zabicia i bycia zabitym w wojnie o swoje państwo narodowe. Tak, w czasie pokoju narody przestają istnieć moim zdaniem. Zwróć uwagę do czego doprowadził Pax Romana... I tak zawsze jest i będzie.
  Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
erykion

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń: 7216

PostForum: Historia   Wysłany: Nie Mar 08, 2009 6:42 pm   Temat: Z kim powinni wspołpracować Polacy ?
Taaa, a ja bym se chciał z Wlk. Brytanią, bo bliżej są i tez mają bombkę atomową, tylko jakie to ma znaczenie?

Łukaszenko akurat chce jakiegoś sojuszu, bo znalazłszy się w izolacji jest wybitnie zagrożony przez Rosję. I podobnie jak my, może się podlizywać Zachodowi, ale sojuszu tam nie znajdzie, bo te państwa dosyć już narobiły sobie własnych oraz wzajemnych problemów, i teraz kiszą się we własnym sosie, odpowiadając przesyłaniem jakichś dyplomatycznych not oraz drenażem ludności.

Nie wiem skąd ten piedestał dla Amerykanów. Jest w Polsce trochę Wietnamczyków, zapytaj ich czemu wyemigrowali...
 
Strona 1 z 11
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
opowiadania, forum anime
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14